SugarAdvisor: Co się dzieje w Liseleje, zostaje w Liseleje

SugarBabes

Czy kiedykolwiek słyszeliście o miejscu zwanym Liseleje? Ja tak samo. Będąc obywatelem świata mam raczej dobrą orientację oraz znajomość kierunków. Dania może cię jednak zaskoczyć. Poza turystyczną Kopenhagą czy studenckim miastem Aarhus znajduje się tu wiele “modnych” miasteczek. To są miejsca, do których zamożni Duńczycy migrują podczas lata. W Danii większość ludzi posiada domek letniskowy na brzegach Morza Północnego. Te tradycyjne letnie domy w swoim pięknym, rustykalnym stylu pozwalają w pełni cieszyć się pozamiastowymi zaletami lata.

Leseje

Miasta Hornbæk, Liseleje oraz Tisvilde są znane jako duńskie St.Tropez lub “chłodne Hawaje”. Nie jest to zaskakujące, wieczorami na niebie można tu dostrzec niesamowitą paletę kolorów ujawniającą wszystkie uroki jakie zapewnia Północne światło. Długie oraz szerokie plaże także nie są złe – tutaj znajdziesz jedne z najczystszych naturalnych obszarów do pływania w Europie.

Leseje

Ostatnio miałam przyjemność odwiedzić magiczne miejsce. Dzięki naszej ulubionej stronie http://www.sugardaters.pl oraz przeznaczeniu poznałam mojego duńskiego Sugar Daddy, z którym spędziłam wspaniały tydzień w Liseleje. Jak bym opisała duńskie miasteczka? Stare drewniane domy z malowniczymi dachami, delikatne lody oraz… nienawiścią wiszącą w powietrzu.

Wszyscy znamy Prawo Jante. Hm, może jednak nie wszyscy także pozwolę sobie je wytłumaczyć: Jest to pewien wzorzec zachowań charakterystyczny dla krajów Skandynawskich, gdzie grupa społeczna negatywnie traktuje osobę, która osiągnęła sukces i wyróżnia się w pewien sposób od tejże grupy. W skrócie: jeżeli osiągnąłeś sukces i posiadasz więcej dóbr niż inni to ludzie cię nienawidzą.

Ja wraz z moim SugarDaddym z pewnością odczuliśmy trochę negatywnych emocji. Wszystko z powodu nienagannego stroju oraz urody, najnowszemu Range Roverowi oraz nowemu domowi z widokiem na morze.

IMG-20180708-WA0009

 

Także jak spędziliśmy ten osobliwy tydzień? Było między nami na pewno pełno pasji i pożądania. W ogrodzie, na plaży i w łóżku. Niewiarygodnie miękkie, grillowane steki w połączeniu ze świeżym Rosè dodały wyjazdowi tylko uroku.

Relaxing at the beach in Liseleje

Odbyliśmy też kilka snobistycznych wycieczek rowerowych wzdłuż wybrzeża i graliśmy w minigolfa. Nie mogę zapomnieć o minigolfie – jedna z nielicznych aktywności, poza jedzeniem, dla których wychodziliśmy z łóżka. Przegrany musiał wyrównać wynik szotami z tequili. Czy wspomniałam już, że prawie za każdym razem wychodziłam z baru na kolanach?

Nie wspominając siedzenia oraz podziwiania widoków popijając, cóż ponownie Rosè.

Oh no i oczywiście lody. Nigdy nie widziałam tyle lodowych wariacji. Lody z warstwami bitej śmietany? Monster cone? 2 czy 3 gałki? Z kremem czy bez? Posypka czy łyżka dżemu? Z Flødebolle? Pisałam wcześniej, że jestem bardzo niezdecydowaną osobą? Chciała bym wyjść za mąż tylko po to by nie martwić się o ilość absorbowanych lodów.

Sugar Babe in Liseleje

Podsumowując. Przystojni, seksowni niebieskoocy Duńczycy? Jestem za. Romantyczne zachody słońca popijając odświeżające Rosé? Tak, proszę. Zazdrość? Nie, dziękuje. Lody? Tylko po ślubie 🙂

Pozdrawiam,

Sugar Advisor

Zawsze możesz skontaktować się z Oliwią poprzez email sugaradvisor@sugardaters.com  lub wysłać jej bezpośrednią wiadomość na Facebooku do @SugarAdvisor

Polub nas na Sugar Advisor on Facebook, I nie zapomnij dołączyć do nas na Instagram, Facebook, Twitter, Tumblr oraz SugarDaters Snapchat!