Sugar Advisor: “Dolce far niente” – Czyli słodkie nieróbstwo w podróży

cover picture for blof post

Zapewne wiele z was oglądało film “Jedz, módl się, kochaj”. Ja sama obejrzałam może z jakieś… 50 razy. Mogę się założyć, że większość kobiet marzy o odnalezieniu siebie w raju jak Elizabeth Gilbert. Beztroskie odkrywanie kultur w samotności. Tak to sobie wyobrażałam. Zaczęłam lubić Rzym, ale samotnie spędzone kolacje i długie spacery zanudziły mnie po tygodniu.

Moje rzymskie wakacje nie trwały długo. Podczas podróży zaakceptowałam nawet moje dodatkowe 4kg, sugerując się poradą Elizabeth. Niestety nie udało mi się pojechać do Indii. Nie lubię chodzić po krowich odchodach oraz medytować cały dzień. Wybacz mi Elizabeth.

Udało mi się jednak polecieć na Bali. Wycieczkę na indonezyjską wyspę opłacił mi mój Sugar Daddy. Moje marzenie się spełniło. Momondo wciąż mi powtarzało, że bilety do raju są poza moim zasięgiem. Przed wyjazdem wyobrażałam sobie jak jeżdżę na rowerze poprzez dżungle i otwieram swoją duszę za pomocą duchowego guru. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Poleciałam tam linią Emirates, mój Sugar Daddy oczywiście zafundował mi ekskluzywną podróż. Brutalna rzeczywistość czekała mnie po wylądowaniu. Mój Sugar Daddy musiał zostać w Europie jeszcze jeden tydzień ze względu na sprawy służbowe. Musiałam spędzić samotnie 7 dni w zupełnie obcym kraju. Elizabeth spędziła tam miesiące, powiedziałam więc sobie, że dam radę.

Następnie zdałam sobie sprawę, że Bali wcale nie wygląda tak jak sobie wyobrażałam. Hałas, zanieczyszczenie, turyści, motocykle – krótko mówiąc chaos. “Jak ja siebie tutaj odnajdę?” “Jak odnajdę spokój?” Pytałam samą siebie. Mój Sugar Daddy zarezerwował mi pokój w średniej klasy hotelu. Świetnie. Kiepska klimatyzacja i bez przerwy klejący się ryż. Okay, przestaję narzekać. Znajdowałam się na jednej z najpiękniejszych indonezyjskich wysp. Zero zmartwień, zero zobowiązań, wolność. Spędziłam tydzień odkrywając miasto oraz testując samą siebie. Miałam wiele momentów słabości. Zgubiłam się, dostałam poparzenia słonecznego oraz zaprzyjaźniłam się z karaluchami. Nie odnalazłam spokoju umysłu, ale przetrwałam.

Przyjechał. Kiedy zobaczyłam go na lotnisku prawie zemdlałam i to nie ze względu na wysoką temperaturę. On wyglądał tak ponętnie. Wysoki, opalony, muskularny, czarujący oraz dynamiczny (lista jest dłuższa). Jego niebieskie oczy były jak ocean przy wyspach Phi Phi. Jego biały uśmiech hipnotyzował. Był wspaniałym kochankiem. Namiętnym, ale nie nachalnym. Jednak nie wolno mi było się w nim zakochać. Taka była umowa między nami. On nie chcę się przywiązywać, chce żyć jak by jutra nie było. Jego życzenie było moim rozkazem. Byłam dla niego wspaniałym partnerem w życiu towarzyskim, w łóżku do rozmowy. Byłam dla niego otwartą księgą. Musiałam. Chciałam przeżyć niezapomniane chwilę, których nigdy nie zapomnę. Połowa z was jest teraz zapewne oburzona i myśli, że się sprzedałam. Wyjaśnię coś, ja się nie sprzedałam, ja sprzedałam swoje towarzystwo.

W następnych tygodniach doświadczyłam eksploracji, przygody, dżungli, najlepszego tatara z tuńczyka w swoim życiu oraz spokojnego życia Sugar Baby w podróży. Mądra Sugar Baby. Świadoma swoich wartości i ugruntowana w swoim umyśle. Jaki jest cel Sugar Baby podczas egzotycznej podróży? Świecąca się opalenizna, zero oparzenia słonecznego. Dodatkowo luźne sukienki Zimmermanna (teraz w modzie) oraz delikatne loki w stylu surfingowym. Błogość, rozkoszowanie się widokami, alkoholem oraz towarzystwem Sugar Daddy. Twoje uznanie każdej chwili, którą doświadczasz dzięki niemu. Aspiruj do czegoś więcej niż tylko do leżenia na plaży. Wiem, że odkrywanie “turystycznych niebios” nie jest najlepszą rozrywką, ale pokaż mu, że studiowanie nowych kultur może być interesujące. Zwłaszcza gdy nosisz krótką spódniczkę i każdy się za tobą obraca. Twój Sugar Daddy poczuje się jak samiec alfa i z pewnością zachęci go to do chodzenia.

Pozdrawiam,

Sugar Advisor

Zawsze możesz skontaktować się z Oliwią poprzez email oliwia.misiak@gmail.com  lub wysłać jej bezpośrednią wiadomość na Facebooku do @SugarAdvisor

Polub nas na Sugar Advisor on Facebook, I nie zapomnij dołączyć do nas na Instagram, Facebook, Twitter, Tumblr oraz SugarDaters Snapchat!