Dania i jej SugarDaddies – warto czy nie?

Dania jest krajem znanym z lukrecji, Carlsberga, klocków LEGO, aktorów takich jak Jaime Lannister (Gra o Tron) czy Madsa Mikkelsena – odtwórcy głównej roli w serialu Hannibal. Coraz częściej Dania jest również kojarzona jako miejsce powstania portalu randkowego SugarDaters® który każdego dnia wzbogaca się o nowych użytkowników spośród 25 krajów Europy i świata.

Dania najszczęśliwsza

Dania jeszcze nigdy nie była tak bogata jak dziś. Duńczycy mają więcej pieniędzy, których albo nie wiedzą na co wydawać albo nie mają na to czasu. Oficjalnie najszczęśliwszy kraj na świecie (ponownie) roku 2016, mógł zdetronizować Szwajcarię dzięki swoim mieszkańcom, ich kondycji, pozytywnemu myśleniu, ich życiowych oczekiwań a także otwartości czy tolerancji. Może być tak również dlatego, że nie muszą się martwić o swoją sytuację finansową. Pieniądze lepiej mieć niż nie mieć. Niby mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, ale lepiej płakać jest w Porsche niż w autobusie 😉

Pieniądze

Z roku na rok, ponad 33 tys. duńskich SugarDaddys mogą cieszyć się grubszymi portfelami. Szacuje się, że każdy mężczyzna w Danii ma średnio 21 tys. $ majątku. Stety lub niestety, nie wszyscy mężczyźni są równi pod tym względem, ale jedno jest pewne – przeciętny SugarDaddy ma więcej na swoim koncie niż typowy Janusz. Ile więcej? Jeśli jako SugarBabe zarejestrujesz się na SugarDaters®, przekonasz się na własne oczy. Kiedy już poznasz stan konta swojego wybranka, nikomu nie mów. Duński SugarDaddy ceni sobie prywatność i woli trzymać takie sekrety tylko dla siebie.